Jesień w Słowińskim Parku Narodowym

Wrzesień, dla niejednego, jest miesiącem wzmożonej i intensywnej nauki w szkole, dla innych jest czasem powrotów z urlopu, jeszcze inni kojarzą go ze schyłkiem lata i nieubłaganie nadchodzącej jesieni, a w jej następstwie powrotu zimy. Z całą pewnością nie wszyscy wyobrażają go sobie jako miesiąc gwałtownych przemian w przyrodzie. Dzień jest już zauważalnie krótszy od najdłuższego dnia w roku, a poranki i wieczory stają się mgliste i chłodne. To właśnie jest wczesna jesień -najbogatsza w różnorodne barwy pora roku. Ten okres jest krótki, ale daje nam wiele estetycznych satysfakcji i pozytywny chemocji. W „pokolorowanych” lasach, łąkach dominują odcienie żółci, czerwieni i brązu oraz jakby zgaszonej zieleni. W tym czasie wiele gałęzi drzew ugina się pod ciężarem owoców. Na krzewinkach borówek leśnych i torfowiskowych żurawin dojrzewają jagody. W lasach pojawiają się grzyby, a w powietrzu snują się pajęcze nici „babiego lata”. O tej porze należy konicznie wyjść z domu na długi spacer i poobserwować to wszystko co nas otacza - to co nam przyroda przygotowała.

Jesień jest okresem, w którym przyroda ukazuje nam wiele odsłon składających się na jej wielki, coroczny spektakl. Wśród nich, bez wątpienia, najwięcej emocji budzą rykowiska jeleni i zlotowiska żurawi przed podjęciem dalszej wędrówki.Oczy obserwatorów przyrody mogą cieszyć również jesienne migracje ptaków, szczególnie dobrze widoczne w trakcie spacerów po wyznaczonych szlakach wzdłuż brzegu morskiego.


Rykowisko, czyli czas godów jeleni.    

Rykowisko jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych zjawisk przyrodniczych. Byki, czyli samce jeleni, głoszą wówczas, wszem i wobec, swą gotowość do rozrodu, a niekiedy toczą ze sobą walki o samice - łanie. Przebywając w tym czasie w lasach, lub w ich pobliżu, można usłyszeć donośny koncert jelenich ryków zupełnie łatwo. Natomiast zaobserwowanie zmagań samców o samice jest już znacznie trudniejsze. Początek rykowiska przypada na wrzesień i trwa około jednego miesiąca. Wówczas na pewno warto wstać, najlepiej jeszcze przed wschodem słońca i wybrać się w pobliże lasu by uczestniczyć w tym niecodziennym zjawisku. Jeśli będziemy mieli trochę szczęścia, to uda się zaobserwować chmarę jeleni, czyli stado łań, wokół których będzie dumnie kroczył byk broniący je przed konkurentami.


Jesienne zlotowiska żurawi.

Do jednych z najbardziej spektakularnych widowisk należą także jesienne zlotowiska żurawi. Ptaki przylatujące na nocleg w jedno miejsce -a często są ich setki czy nawet tysiące, słychać nawet z odległości kilku kilometrów. Ich głos zwany jest klangorem i nie sposób go pomylić z żadnym innym dźwiękiem. Ptaki najchętniej nocują na płyciznach zbiorników wodnych, torfowiskach i podmokłych łąkach. Krótko po wschodzie słońca, rozlatują się w kierunku żerowisk, aby pod wieczór ponownie zgromadzić się na noclegowisku. Jesienią ptaki grupują się w stada od sierpnia do listopada, niekiedy nawet dłużej. Szczyt przelotu przypada na przełom września i października. Po tym okresie żurawie odlatują na zachód Europy na zimowiska.


Wędrówka jesienna ptaków.

Jesienna migracja, jest okresem, kiedy to ptaki odlatują na zimowiska z terenów lęgowych. Słowiński Park Narodowy leży na trasie ich przelotów. Wybrzeże jest na tyle interesujące, że jesienne sztormy często zalewają słowińskie plaże, tworząc wtedy mikro laguny atrakcyjne dla wielu grup zwierząt. Takie miejsca stanowią obfite źródła pokarmu także dla wielu gatunków ptaków. Dostępność i łatwość zdobyciapokarmu są czynnikami, które, zarówno w okresie lęgowym, jak i podczas wiosennych oraz jesiennych przelotów, odgrywają kluczową rolę w życiu tych ptaków. Na plaży w tym czasie z łatwością stwierdzimy mnogość gatunków ptaków, będą to m.in.: biegusy zmienne, rdzawe i krzywodziobe, piaskowce, sieweczki obrożne, brodźce piskliwe, ostrygojady, szlamiki oraz kuliki - wielkie i mniejsze. W tym okresie warto oczywiście mieć ze sobą lornetkę i popatrzeć również w głąb Bałtyku. Po krótkiej chwili zaobserwujemy liczne stada kaczek, które wędrują w kierunku zachodnim. Do nich zaliczamy: cyraneczki (najmniejsze „nasze” kaczki), świstuny, rożeńce i płaskonosy.

Polecamy zatem spakować plecak i wyruszyć w teren, aby jak najwięcej móc jeszcze zaobserwować w tym krótkim czasie. Pamiętajmy jednak, abyśmy zawsze zachowywali absolutną ciszę i ostrożność podczas naszych wypraw na łono natury. Pamiętajmy, że jesteśmy tam tylko gośćmi.

 

 

Grzegorz Jędro

Słowiński Park Narodowy

Korzystamy z cookies i local storage. Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu Więcej szczegółów w zakładce "Polityka cookie"..