Wyczesane gęsi

Aby czesać gęsi nie trzeba być bynajmniej fryzjerem. W żargonie obserwatorów ptaków (zwanych często „ptasiarzami”) oznacza to odnajdowanie w terenie nie tylko ciekawych gatunków ptaków, ale także osobników posiadających indywidualne oznakowanie. W tym celu zakładane są różnego rodzaju znaczniki. Najbardziej rozpowszechnione jest zakładanie na nogę metalowych obrączek – wykonanych ze stali lub aluminium. W przypadku dużych gatunków, jak np. łabędzia niemego, odczyt kodu z obrączki nie przysparza większych problemów. Ptaki te, przyzwyczajone do bliskiej obecności ludzi (zwłaszcza zimą) dają się podejść na niewielką odległość, co umożliwia przyjrzenie się obrączce nawet bez lornetki. Problem pojawia się w przypadku gatunków nie pałających dużą sympatią do gatunku ludzkiego. Dzikie gęsi – gęgawy, gęsi zbożowe oraz gęsi białoczelne, mimo zbliżonych gabarytów, trudniej zachęcić do współpracy. Jeszcze do niedawna wiadomości powrotne z tych gatunków pochodziły niemal wyłącznie (niestety) od myśliwych, którzy je upolowali. Dzięki zastosowaniu dodatkowych (poza metalowymi obrączkami na nogę), indywidualnych oznakowań – m.in. plastikowych obrączek na nogę lub obroży na szyję, wielokrotnie zwiększyła się liczba wiadomości powrotnych. Dają one naukowcom (a także samym „odczytywaczom-wyczesywaczom”) ogrom wiedzy na temat życia ptaków – tego, gdzie odbywają sezon lęgowy, gdzie spędzają ciężki zimowy okres oraz którędy migrują. Miniony zapiątnik (zwany także z anglosaska weekendem) dostarczył pracownikom zespołu monitoringu SPN wielu emocji. W stadzie blisko tysiąca gęsi (białoczelnych i zbożowych) udało się wypatrzyć cztery osobniki posiadające obroże szyjne – dwie zielone i dwie czarne. Po długich minutach skradania się i chowania za trzcinami (swoją drogą dla postronnych obserwatorów mogło to wyglądać co najmniej zabawnie) udało się podejść je na tyle, aby przez lunetę odczytać znajdujące się na nich kody alfa-numeryczne i wykonać zdjęcia dokumentacyjne. Po całej „akcji”, w ten sam sposób (przez trzciny i rowy), nastąpił szybki powrót, aby nie niepokoić gęsi. Dane zostały przekazane za pomocą specjalnego formularza systemu POLRING (znajdującego się na stronie http://ring.stornit.gda.pl/) do centrali obrączkowania ptaków w Polsce. Po potwierdzeniu obserwacji podzielimy się z Wami wiedzą skąd pochodzą „nasze” gęsi i dokąd zmierzają.


 

Korzystamy z cookies i local storage. Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu Więcej szczegółów w zakładce "Polityka cookie"..