Wiosna w Parku

Trznadel - samiecChoć zimowa aura towarzyszyła nam w tym roku wyjątkowo długo, teraz, w trzeciej dekadzie kwietnia, przyroda szybko nadgania stracony czas. Zwyczajne terminy przylotów ptaków, godów płazów, kwitnienia geofitów wiosennych przesunęły się o około dwa tygodnie. Te, z ptaków, które się pospieszyły i przyleciały w marcu, jak na przykład żurawie i część bocianów, stały się obiektem medialnego zainteresowania, gdyż brodząc w śniegu na polach budziły litość ludzi. Taka sytuacja faktycznie realnie zagrażała ich przetrwaniu, gdyż nie były one w stanie zdobyć pożywienia. Niektóre ptaki, które zaczęły legi w marcu, przerwały je na czas nawrotu zimy, po czym, gdy ostatnie śniegi już stopniały, ponownie przystąpiły do budowy gniazd i składania jaj,.

Teraz dobiegają już końca gody żab brunatnych, trochę dłużej potrwają jeszcze gody ropuch szarych. W końcu kwietnia lub w maju, jeśli temperatura będzie oscylować w granicach 18-20 stopni do godów przystąpią pozostałe gatunki płazów bezogonowych występujących na terenie Parku: żaby zielone (zielona, wodna i śmieszka) oraz ropucha paskówka. Sezon wegetacyjny dla roślin również już się rozpoczął. Kończą już kwitnąć leszczyny, wawrzynki wilczełyko i przebiśniegi. W pełnię kwitnienia weszły kwitnące na żółto - podbiały, złocie żółte, ziarnopłony, na biało – zawilce gajowe, a na wydmach pojawiają się pędy kwiatostanowe i młode liście lepiężnika kutnerowatego. Wiosna dla ptaków jest okresem wzmożonej aktywności, nie inaczej jest także w Słowińskim Parku Narodowym. Warto wtedy wybrać się na łąki, pola, rozlewiska nad jeziorami lub nad morze by obserwować różne gatunki ptaków, które odbywają wiosenną migrację na tereny lęgowe położone dalej na wschód i północ. wawrzynek wilczełyko fot. G. Kupczak
Tereny okresowo zalewanych torfowisk niskich, rozmieszczonych wokół jezior, są miejscem odpoczynku i żerowania kaczek łąkowych: świstuna, krakwy, płaskonosa, rożeńca i cyraneczki. Ich liczebność niekiedy może sięgać nawet po kilkaset osobników w stadzie. Ciekawym gatunkiem towarzyszącym stadom kaczek jest bielik - największy drapieżnik wśród rodzimych, skrzydlatych łowców. Szybując nad stadem powoduje wśród nich duży popłoch. Jednocześnie, w tych samych miejscach, zaobserwować można, różnorodnie ubarwione, siewki - bataliony, a także innych przedstawicieli tej grupy ptaków: krwawodzioby, czajki, kwokacze, brodźce śniade, łęczaki i kuliki wielkie.
Na początku kwietnia, nad zeschłymi trzcinowiskami, możemy obserwować zwinnie kołyszące się w powietrzu błotniaki stawowe, które zaraz po przylocie wyznaczają swoje rewiry i oznajmiają ten fakt donośnym nawoływaniem. W tym okresie usłyszymy też śpiewające w zaroślach wierzbowych i zakrzewieniach nadrzecznych potrzosy i remizy.
ropucha szara fot. G. JędroLasy rozbrzmiewają donośnym "werbleniem" dzięciołów: czarnego - największego wśród europejskich dzięciołów, nieco później - zielonego, dużego i dzięciołka. Wczesnym porankiem warto poświęcić czas na obserwowanie kilku gatunków drozdów: śpiewaka, kosa i paszkota, które, zaraz po przylocie, zajmują terytoria i zaciekle walczą o nie broniąc ich przed konkurentami. W krajobrazie rolniczym już od początku marca, na niebie, od wczesnych godzin porannych, rozbrzmiewa pieśń skowronka. W krzewach śpiewają trznadle i potrzeszcze, a dla bardziej wprawnego oka nie będzie problemem znalezienie na słupku ogrodzeniowym na łące kląskawki, pliszki żółtej czy pokląskwy.

Korzystamy z cookies i local storage. Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu Więcej szczegółów w zakładce "Polityka cookie"..